BIURO PODRÓŻY AS Chrzanów Bilety autokarowe, wczasy, wycieczki objazdowe



TAJLANDIA

Tajlandia to malowniczy kraj Azji Południowo-Wschodniej, który zachwyci nas bogactwem barw, przepychem świątynnych wnętrz, bujną tropikalną przyrodą, pięknymi tradycjami, religią wkradającą się w codzienne życie mieszkańców oraz wszechobecnym uśmiechem.

Położenie geograficzne.

Tajlandia leży w Azji Południowo-Wschodniej, na Półwyspie Indochińskim, od południowego zachodu otoczona jest Morzem Andamańskim, a od południowego wschodu – Zatoką Tajlandzką. Tajlandia przypomina swym kształtem głowę słonia i sami Tajowie nierzadko nazywają ją właśnie „krajem słonia”. Wyróżnia się tu cztery charakterystyczne regiony: Nizinę Menamu - stanowiącą prężnie rozwijające się i żyzne centrum kraju, Równinę Korat - położony w północno-wschodniej Tajlandii znacznie uboższy region, południowy półwysep oblany przez fale Morza Andamańskiego i górzystą północ kraju.

Klimat.

Niemalże cały obszar Tajlandii leży w strefie klimatu zwrotnikowego monsunowego. Jedynie południe kraju (Półwysep Malajski) obejmują wpływy klimatu typowo równikowego.
W Tajlandii wyróżnia się trzy pory roku:
Pora gorąca i sucha przypada zwykle pomiędzy marcem a majem. W tym czasie temperatura w Bangkoku przekroczyć może nawet 40 stopni Celsjusza.
Pora gorąca i wilgotna występuje mniej więcej od czerwca do października. W tym okresie temperatury nieznacznie spadają, a wilgotność powietrza gwałtownie wzrasta, sięgając nawet 98%. Jest to tzw. pora deszczowa w Tajlandii.
Pora ciepła i sucha obejmuje okres od listopada do lutego. Wówczas pogoda jest najpiękniejsza, temperatury bywają wysokie, ale nie tak jak w porze gorącej i rzadko występują deszcze – jest to najlepszy okres na odwiedzenie kraju.
Średnie miesięczne temperatury powietrza w Tajlandii wahają się w granicach 20-35 stopni Celsjusza. Najchłodniej jest zwykle w północnej części kraju, najcieplej – na Półwyspie Malajskim.
Typową cechą tropikalnego klimatu Tajlandii są częste, ulewne deszcze. Między innymi właśnie dzięki nim możemy podziwiać tutejsze wiecznie zielone lasy tropikalne i malownicze kaskady wód, których siła nie słabnie przez cały rok.

Kiedy jechać?

Miesiące od czerwca do października to w Tajlandii pora deszczowa.
Pora deszczowa jest dobrym czasem na wyprawę dla osób pragnących uniknąć sezonowego natłoku turystów i zawyżonych z tego powodu cen. Powinna zadowolić też osoby ceniące sobie uroki krajobrazu, takie jak: wszechobecna soczysta zieleń, zalane pola ryżowe i świeżo kwitnące drzewa.
Zdecydowanie najlepszym czasem na podróż do Tajlandii jest pora ciepła i sucha, często określana mianem „chłodnej” lub nawet „zimnej”.
W rzeczywistości, tę trwającą od listopada do lutego porę roku, charakteryzuje najpiękniejsza pogoda i optymalne temperatury wahające się od 28 do 32ºC . Warto jednak wziąć ze sobą ciepły sweter, gdyż np. w górskich obszarach północy, temperatura może się gwałtownie obniżać wieczorem. W listopadzie i grudniu mogą także wystąpić okazjonalne opady.
Jest to najlepszy czas na zwiedzanie zabytków Tajlandii, gdyż będzie ono mniej wyczerpujące przy w miarę znośnym upale. Także piękne parki narodowe i ośrodki wypoczynkowe na wyspach będą stały przed nami otworem (zdarza się, że w porze deszczowej są one zamknięte dla gości).

Waluta.

Tajlandzką jednostką monetarną jest Baht Tajski (w skrócie: THB lub Bt). Na 1 baht składa się 100 satangów. Tajskie monety będące w obiegu mają wartość 25 i 50 satangów oraz 1, 5 i 10 baht. Wśród banknotów wyróżnia się nominały: 10, 20, 50, 100, 500 i 1000 baht.
100 THB = ok. 10 PLN i ok. 3,00 USD
Nazwę tajskiej waluty "baht" wymawia się jak angielskie "bath" – "kąpiel", "wanna". 1 baht to 100 satangów, jednak ani na targach, ani w restauracjach czy centrach handlowych te "grosze" nie będą nam potrzebne.
Monety o najniższym nominale - 25 i 50 satangów przyjmowane bywają tylko w dużych supermarketach. Podobnie papierowy banknot o nominale 10 bahtów praktycznie wyszedł już z użytku. W obiegu są wyłącznie banknoty o nominale  20 (kolor zielony), 50 (niebieski), 100 (czerwony), 500 (fioletowy) i 1000 (zielono-brązowy) bahtów.
Bankomaty są niemal wszędzie, nawet w maleńkich mieścinach. Agencje turystyczne i lotnicze oraz część hoteli akceptuje karty kredytowe. Najlepsze kursy są w miejscach turystycznych, a pieniądze korzystniej wymieniać w kantorach niż w bankach.

Ceny.

Ceny w Tajlandii są stosunkowo niskie, w średniej klasy restauracji dwie osoby mogą zjeść obiad za 15-20 dolarów, chociaż są też oczywiście lokale, gdzie można wydać nawet 1000 dolarów.   W Tajlandii cenę towaru określa zwykle sprzedawca i turysta z Europy musi liczyć się z tym, że zapłaci nieco więcej, niż miejscowy nabywca. Produkty tajlandzkie nie są drogie, zwłaszcza świeże owoce, warzywa, ryby i mięso, natomiast za towary, które są sprowadzane z Europy, trzeba zapłacić znacznie więcej.

Dostęp do internetu.

Nie ma z nim problemu w miejscowościach odwiedzanych przez turystów, sporo kafejek zapewnia stałą łączność i niezłą szybkość. Tam gdzie brak kafejek, ich role przejmują hotele. Trudniej o dostęp do sieci jest tylko na głębokiej północy kraju.

Telefony.

Nie ma problemu z zasięgiem z wyjątkiem głębokiej dżungli na pół nocy czy zachodzie kraju. W popularnych miejscach turystycznych kafejki internetowe oraz niektóre hotele i guest-housy oferują usługi telefoniczne.

Wtyczki elektryczne i napięcie. Takie jak w Polsce i typ amerykański (dwa pionowe cienkie bolce).

Wiza.

Jak podaje Ambasada RP w Bangkoku, z dniem 11 sierpnia 2011 r. obywatele RP zostali zwolnieni z obowiązku wizowego przy wjeździe do Królestwa Tajlandii w celu turystycznym na okres nieprzekraczający 30 (w przypadku lotniczych przejść granicznych) lub 15 (na granicach lądowych) dni.
Wystarczy posiadać:
-Paszport ważny przez minimum 6 miesięcy od chwili wjazdu,
-Bilet lotniczy (lub na inny środek komunikacji) potwierdzający opuszczenie terytorium Tajlandii w ciągu 30 dni,
-Odpowiednie środki finansowe umożliwiające pobyt w Tajlandii – 10 000 Baht (około 1000 zł) na jedną osobę lub 20 000 Baht na rodzinę.

O wizę do Tajlandii musimy ubiegać się w Ambasadzie Królestwa Tajlandii wówczas, gdy wybieramy się w podróż dłuższą niż 30 dni lub gdy cel naszej podróży jest inny niż turystyczny.

Transport i poruszanie się po kraju.

Samolot. Jeśli pomiędzy poszczególnymi miastami Tajlandii pragniemy przemieszczać się szybko i komfortowo, najlepiej jest skorzystać z bogatej oferty krajowych linii lotniczych. Warto zauważyć, że tutejsze ceny przelotów należą do najniższych na świecie.
Autobusy. Największą zaletą tego środka transportu jest jego powszechność i dostępność – autobusem dojedziemy do większości, nawet najmniejszych miejscowości Tajlandii. Wyróżniamy zarówno autobusy dalekobieżne, jak i te kursujące na krótszych trasach. W ramach obydwu kategorii spotkamy się z ofertami przewoźników państwowych i prywatnych, odnajdziemy też liczne różnice w standardzie i cenie.
Pociąg. To zdecydowanie najtańsza z opcji, a dodatkowo mamy tu możliwość komfortowego spędzenia nawet długich godzin dzielących nas od celu wyprawy, wygodnego podróżowania nocą, a także podziwiania wspaniałych widoków za oknami.
Samochód. Jeśli cenimy komfort, prywatność i wygodę, możemy spróbować zwiedzić Tajlandię samochodem. Jeśli nie dysponujemy własnym pojazdem, bez problemu wynajmiemy samochód na miejscu. Nie ma problemu z wynajęciem samochodu we wszystkich większych miastach oraz na lotniskach. Cena zaczyna się od 1000 bahtów za dzień. Jeździ się po lewej stronie jezdni i bardzo często jest to jedyna przestrzegana w Tajlandii zasada ruchu drogowego.
Songthaew. Songthaewy, małe ciężarówki z ławkami po dwóch stronach (stąd nazwa „songthaew”, czyli po prostu „dwa rzędy”), funkcjonują jak wieloosobowe taksówki (dowożą grupę ludzi w wyznaczone przez nich miejsca pod warunkiem, że jadą w tym samym kierunku) lub, jako podstawowy środek komunikacji miejskiej, kursują na wyznaczonych trasach. Aby zatrzymać songthaew wystarczy zamachać ręką. Jeżeli chce się wysiąść, można to zrobić na dowolnych odcinku trasy, należy tylko powiadomić kierowcę, na przykład przez naciśnięcie specjalnie w tym celu zamontowanego dzwonka.
Tuk-tuk - to hałaśliwe, trzykołowe pojazdy przypominające motorynki. Są one nie tylko środkiem transportu, ale także swego rodzaju atrakcją turystyczną. Tuk-tuki są najszybszym środkiem komunikacji w mieście, gdyż skutecznie omijają uliczne korki. Pojazdy te zawdzięczają swoją nazwę dźwiękom, jakie wydają ich silniki, niezaopatrzone w tłumik. Tuk-tuki upowszechniły się do tego stopnia, iż stanowią teraz produkt eksportowy. Tajski wynalazek dotarł nawet do Kenii, gdzie stał się tanim sposobem transportu.
Samlor - to trzykołowe riksze rowerowe, napędzane siłą mięśni nóg lub zmotoryzowane. Jeżdżą one oczywiście wolniej niż tuk-tuki, ale podróż nimi z pewnością będzie spokojniejsza. Samlory spotkamy niemalże wszędzie (za wyjątkiem Bangkoku, gdzie nie mogą się one poruszać głównymi drogami).
Taksówki. Warto wiedzieć, iż jedynie taksówki w Bangkoku posiadają liczniki, w pozostałych przypadkach koszt przejazdu – tak jak wszystkie inne ceny w Tajlandii – podlega negocjacji. Możemy więc śmiało potargować się o jak najkorzystniejszą ofertę. Pamiętajmy o umówieniu się co do ceny, zanim jeszcze wsiądziemy do danego pojazdu.
Rower, motocykl. Dla aktywnych poszukiwaczy przygód i niezapomnianych wrażeń poleca się wypożyczenie roweru – to świetny sposób poruszania się po miastach Tajlandii i ich okolicach, gdyż odległości pomiędzy poszczególnymi, wartymi zobaczenia obiektami, bywają znaczne. Rowerem podróżuje się tanio, zdrowo i ekologicznie, a przy okazji będziemy mieli dużą swobodę i możliwość bezpośredniego obcowania z tajskimi krajobrazami.
Łodzie. Wspaniałe wybrzeża morskie, a także liczne rzeki i kanały sprawiają, że w Tajlandii niezwykle popularny jest transport drogą wodną. Dotyczy to nie tylko rajskich wysp, ale także samych centrów wielkich miast, jak chociażby Bangkoku. Mamy do dyspozycji prawdziwe bogactwo środków transportu: od promów z klimatyzowanymi kabinami, po motorówki i drewniane łodzie o długiej rufie – wszytko to w zależności od długości trasy i preferowanego przez nas sposobu zwiedzania.

Etykieta i zwyczaje.

Rodzina królewska - tajowie traktują członków rodziny królewskiej w sposób szczególny, zawsze wypowiadają się o nich z szacunkiem i w taki też sposób odnoszą się do wszelkich ich wizerunków (zdjęcia, portrety, przedstawienia na banknotach). Każdy turysta powinien więc pamiętać o uszanowaniu takiej właśnie postawy tajskiego narodu wobec majestatu. Jakakolwiek obraza króla czy jego rodziny, uważana jest w Tajlandii za przestępstwo.
Religia - tajowie są narodem bardzo religijnym, co również nie pozostaje bez wpływu na zasady obowiązujące w ich codziennym życiu. Choć dostęp do wielu tajskich świątyń nie jest niczym ograniczony, warto pamiętać o posiadaniu właściwego, przyzwoitego stroju (długie nogawki, zakryte ramiona, ewentualnie skromna sukienka) i obowiązkowym zdjęciu butów przed wkroczeniem do sanktuarium. Również każde wyobrażenie Buddy uważane jest za święte. Pozując do zdjęć z posągiem Oświeconego nie pozwalajmy więc sobie na jakiekolwiek żarty i niewłaściwe zachowanie.
Uśmiech - w sytuacji jakiejkolwiek sprzeczki czy konfliktu, należy pamiętać, iż Tajowie są narodem bardzo łagodnym, a także potrafiącym zachować zimną krew. Odnosząca u nas skutek wymowna gestykulacja, podnoszenie głosu czy też inne zewnętrzne objawy złości, nie trafią tu na podatny grunt. Zbyt jawnie okazywane zdenerwowanie odczytanie zostanie jako słabość charakteru i niczemu nie służąca zapalczywość. Warto więc spokojnie podejść do rozwiązywania wszelkiego rodzaju konfliktów i wykorzystać niezawodne, stosowane przez Tajów wyjście z każdej sytuacji, czyli uśmiech.
Części ciała - głowa uznawana jest przez Tajów za najważniejszą i najświętszą część ciała, stopy zaś odpowiednio za najniższą, a nawet nieczystą. Należy o tym pamiętać w codziennych kontaktach z mieszkańcami kraju i np. unikać dotykania ich głów (dotyczy to nawet małych dzieci) oraz nieopatrznego wskazania kogoś stopą (np. zakładając nogę na nogę). Również skierowanie stopy w stronę posągu Buddy odczytywane jest jako brak szacunku i obraza. Przed wejściem do tajskiego domu, podobnie jak ma to miejsce u progu świątyń, należy zdjąć buty.
Powitania - w Tajlandii istnieją różne formy powitania. Mieszkańcy kraju bywają nowocześni i z pewnością niejeden z nich serdecznie, „po europejsku” uściśnie nam dłoń. Istnieje także tradycyjne przywitanie zwane wai – delikatny ukłon z rękoma złożonymi na piersi, jednakże jego użycie regulują pewne ściśle określane zasady społeczne: ręce ułożone zbyt nisko mogą kogoś urazić, znajdujące się na tyle wysoko, iż palcami możemy dotknąć czoła – oznaczają ogromy szacunek (okazywany głównie ważnym osobistościom). Nie zdziwmy się więc gdy nasze wai wywoła w kimś rozbawienie czy zdumienie. Jeśli nie czujemy się zbyt pewnie, witając się z kimś wystarczy lekko skinąć głową i obowiązkowo... uśmiechnąć się. Tajowie z pewnością docenią także nasze próby nauczenia się ich języka. Warto więc zdobyć się na trud poznania kilku zwrotów w języku gospodarzy.
Podczas posiłku - tajowie przykładają ogromną wagę do wyglądu jedzenia, niech nie zdziwią nas więc kunsztownie przystrojone, nawet najskromniejsze posiłki i prawdziwe dzieła sztuki wykonane z owoców. Używając widelca pamiętajmy, iż w tym kraju służy on jedynie nałożeniu jedzenia na łyżkę, którą następnie kieruje się do ust. Jedzenie bezpośrednio za pomocą widelca może być uznane za niegrzeczne. Niektóre dania podawane są na większym, wspólnym talerzu. Kulturalniej jest kilka razy nałożyć sobie mniejszą porcję jedzenia, niż od razu zapełnić cały półmisek.

Mieszkańcy.

W strukturze etnicznej kraju najliczniejsi są oczywiście Tajowie (75%). Znaczny odsetek stanowi mniejszość narodowa Chińczyków (14%) i mniejszy – Malajczyków (3,5%). Wśród pozostałych grup ludności zamieszkujących tajskie ziemie, wyróżnia się przedstawicieli ludów Szan i Mon, a także Khmerów i Karenów.
Tajowie są niezwykle uśmiechnięci i weseli. Czy dobrze jest, czy źle, Tajom towarzyszy nieustanny uśmiech. Według tajskiej kultury złość, grymasy czy zniecierpliwienie są oznaką złych manier. Nie należy obwiniać nikogo za błędy i nawet gdy jest jakiś problem, nie mówi się o nim głośno. Uśmiech więc jest nie tylko oznaką sympatii, ale również przykrywką dla złego humoru.
Białych obcokrajowców określa się mianem „farang”, jest to też nazwa owocu. Nie ma ono negatywnego znaczenia.

Przydatne języki.

Językiem urzędowym jest tajski, w powszechnym użyciu spotkać się można także z chińskim i angielskim. Popularność języków obcych przejawia się w następującej kolejności: angielski, chiński, japoński i niemiecki.

Religia.

W Tajlandii ustawowo obowiązuje wolność wyznaniowa, jednak buddyzm był, jest i z pewnością pozostanie wiodącą religią w tym kraju. Aktualnie ludność Tajlandii stanowi 65,5 mln mieszkańców. Przeważająca ilość (95%) wyznaje buddyzm, ściślej – buddyzm therawada (odłam buddyzmu rozpowszechniony w krajach Azji Południowo-Wschodniej). Z kolei islam (5%) i chrześcijaństwo (1%) dominują wśród przedstawicieli mniejszości narodowych, mieszkających przede wszystkim w Bangkoku i na południu Tajlandii.

Kuchnia.

Prawdziwa Tajlandia to nie tylko trawa cytrynowa i mleczko kokosowe, lecz całe bogactwo egzotycznych smaków.
Tajska tradycja kulinarna ukształtowała się dzięki kontaktom z innymi krajami. Szczególnie widoczne są tu wpływy: Birmy, Laosu, Kambodży i Malezji, dostrzega się także chińskie inspiracje. Dzięki umiejętnemu łączeniu lokalnych składników z tymi pochodzącymi z różnych stron świata, tajscy kucharze uzyskują dania o niezwykłym smaku.
Na północy potrawy są łagodniejsze, często pojawia się w nich kapusta i wieprzowina, mniej jest natomiast owoców morza. Im dalej na wschód, tym dania mogą być coraz bardziej zaskakujące. Spotkamy się tu z tak egzotycznymi dla Europejczyków przysmakami, jak smażone owady (głównie mrówki i koniki polne oraz szarańcze) czy żaby w pikantnym sosie. Jedzenie tu podawane jest ostre, obficie doprawione chili. Południe to przede wszystkim kraina kokosa – słodkie mleczko kokosowe stanowi ważny składnik wielu dań. Wytwarzany z niego olej  wykorzystywany jest do smażenia i nadaje potrawom specyficzny smak. Spróbujemy tu też świeżych ryb i owoców morza. Kraby, kalmary, krewetki, homary i kałamarnice mogą pojawić się w sałatkach i jako danie główne. Niezależnie od regionu, dla tajskiej kuchni charakterystyczna jest dbałość o równowagę między pięcioma podstawowymi smakami, co owocuje powstaniem egzotycznych kombinacji np. słodkiego i pikantnego.
Ryż to podstawa tajskiej kuchni – pojawia się na stołach codziennie. Występuje on w kilku odmianach, różniących się długością i kształtem ziaren. Przyrządzany jest rozmaicie: smażony, gotowany klasycznie lub na parze, a także podawany w postaci kleików.
Najprostsza potrawa to miseczka gorącego, parującego ryżu, zmieszanego z aromatycznymi przyprawami i świeżymi ziołami. Ryż stanowi też podstawę sycących dań mięsnych przyrządzanych z kurczakiem czy wieprzowiną i dodatkiem gęstego, pikantnego sosu. Często podawany jest też z sosem sojowym lub rybnym, który nadaje potrawie specyficzny, słonawy smak.
Ryż to także dodatek do najpopularniejszego tutaj dania – curry. Nazywane są tak sosy o różnej gęstości, zarówno te sycące, z dużą ilością mięsa, jak i wodniste, o konsystencji zupy. Najbardziej znane jest curry żółte i zielone (rybne). Oba dania są wyjątkowo ostre.
Nieco łagodniejszą tradycyjną potrawą jest yam – ułożone na liściach sałaty kawałki mięsa, ryby i warzyw. Obowiązkowy element obiadu to zupa. Najpopularniejsza jest ostro-kwaśna zupa z krewetek.
Będąc w Tajlandii warto też spróbować egzotycznych owoców, które można kupić na każdym targu. Ich różnorodność jest ogromna! Oprócz znanych nam bananów, arbuzów i ananasów, które są tu wyjątkowo tanie i soczyste, możemy spróbować gujawy, papai, kantalupy czy owoców longan. Za króla owoców uważany jest z kolei durian. Duża popularnością cieszą się tez orzeźwiające napoje na bazie soków owocowych.
Tajskie potrawy mogą okazać się dla Europejczyków bardzo pikantne, więc jeśli nie jesteś miłośnikiem ostrych potraw przy zamówieniu powiedz „maj pet” (nieostre).

Woda. Najlepiej spożywać wodę przegotowaną lub butelkowaną, nawet należy unikać kostek lodu z wody nieuzdatnionej.

Szczepienia.

WZW A (wirusowe zapalenie wątroby typu A) - zalecane
WZW B (wirusowe zapalenie wątroby typu B) - zalecane
Żółta gorączka (żółta febra) - niekonieczne
BTP (błonnica, tężec, polio) - zalecane
Dur brzuszny (tyfus) - niekonieczne
Wścieklizna - zalecane (w zależności od charakteru pobytu)
Japońskie zapalenie mózgu - zalecane (w zależności od charakteru pobytu)
Meningo-koki (a+c) - niekonieczne

Malaria.

Zagrożenie malarią w Tajlandii występuje przez cały rok, przede wszystkim na terenach wiejskich, zwłaszcza zalesionych i górzystych (do wysokości 2000 m n.p.m.). Dotyczy to przede wszystkim okolic przygranicznych, włącznie z prowincjami południowymi.
Zagrożenie praktycznie nie istnieje w centralnej części kraju, w miastach (np. Bangkok, Chiangmai, Pattaya), na wyspie Samui i w głównych rejonach turystycznych wyspy Phuket, może jednak występować na niektórych innych obszarach Tajlandii i wyspach.
Bez względu na to, w jakim rejonie kraju się znajdujemy, należy unikać ukąszeń komarów, poprzez stosowanie wszelkich dostępnych na rynku środków (kremy, spraye, moskitiery).
Jedynie na obszarach przygranicznych z Kambodżą i Myanmarem, poza unikaniem ukłuć komarów, potrzebne może być zastosowanie pewnych leków (atowakwonu+proguanilu lub doksycykliny) – tylko po konsultacji z lekarzem i omówieniu planu wyprawy i przewidywanych form aktywności).
Na pozostałych obszarach kraju leki z pewnością okażą się zbędne, jeśli tylko zadbamy o odpowiednią ochronę przed ukąszeniami.